Wątróbka cielęca z jabłkiem i cebulką poleca się na niedzielny obiad. Wątróbka często pomijana w naszym menu posiada wiele witamin i minerałów, jest także naturalnym źródłem białka. Osobiście rzadko spożywamy wątróbkę, ale naprawdę warto włączyć ją do naszego jadłospisu, mi bardzo smakuje przygotowana na półsłodko z jabłkiem i cebulką…

Spróbujecie? Macie może swoje ulubione przepisy na przygotowanie wątróbki, podzielcie się ze mną 🙂

wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą
wątróbka cielęca z jabłkiem i duszoną cebulą

Składniki:

500 g wątróbki cielęcej
2 jabłka
2 średnie cebule
sól (do smaku)
świeżo zmielony czarny pieprz (do smaku)
1 szklanka mleka (do namoczenia wątróbki)
2 łyżki mąki (do obtoczenia)
szczypta cukru
olej (do smażenia)
3 łyżki masła

Przygotowanie:

Wątróbkę dokładnie umyć i oczyścić. Przełożyć do miski i zalać mlekiem. Wątróbka powinna w całości być zanurzona w mleku. Ostawić na 30 minut. Cebulę pokroić w pół plastry. Na patelni rozgrzać ok. 2 łyżek oleju, dodać cebulę, doprawić szczyptą cukru i solą. Smażyć do lekkiego zeszklenia. Podduszoną cebulę zdjąć z patelni i trzymać w cieple. Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić na ósemki. Na tej samej patelni rozpuścić masło, wrzucić jabłka i smażyć do czasu, aż zaczną mięknąć, ale pozostaną jędrne. Jabłka przełożyć do cebuli. Wątróbkę wyjąć z mleka, dokładnie osuszyć na ręczniku papierowym, pokroić na plastry grubości ok. 1 cm, posypać świeżo zmielonym pieprzem i panierować w mące. Na patelnię wlać niewielką ilość oleju. Kiedy olej dobrze się rozgrzeje dodać masło. Wątróbki smażyć na złoty kolor po ok. 2 minuty z każdej strony. Pod koniec smażenia doprawić do smaku solą. Do usmażonych wątróbek dodać jabłka i cebulę. Podawać od razu po przygotowaniu. Smacznego!

 

A tak na marginesie, kilka słów o bogactwie, często pomijanej w naszym żywieniu, wątróbki: (kliknij po więcej)

Wątróbka to jeden z tych pokarmów, które można nazwać naturalną multiwitaminą z minerałami. Jest jednym z najlepszych źródeł witamin z grupy B, w tym niezbędnej do produkcji czerwonych krwinek i utrzymywania silnego układu immunologicznego B12,. 100 g wątróbki dostarcza aż 59 µg tej witaminy (Zapotrzebowanie dorosłego człowieka na tę witaminę wynosi około 1-2 μg na dobę, ale spokojnie, niemożliwe jest przedawkowanie, zwłaszcza z pożywienia). Wśród grupy B mamy jeszcze niacynę, która pomaga obniżyć cholesterol i chronić układ trawienny. 

Jedząc 30 g wątróbki zapewnisz dzienne zapotrzebowania na witaminę A, ryboflawinę, miedź. W ten prosty sposób spożyjesz dawkę potężnego antyutleniacza selenu, który posiada właściwości antynowotworowe, zmniejsza ryzyko zawału serca, dolegliwości reumatyczne i antywirusowe. Takie multiskładnikowe „kombo” wraz z selenem zwiększa sprawność seksualna mężczyzn. 

Ta sama porcja pokrywa 50% zapotrzebowania na folany, kojarzone z reguły z warzywami oraz suplementami dla kobiet planujących ciążę. Ponadto znajdziemy dawkę świetnie przyswajalnego żelaza oraz (co może zaskoczyć dietetycznych omnibusów) śladową dawkę witaminy C. Długą listę esencjonalnych składników zamykają uczestniczący w 300 enzymatycznych procesach, niezbędny do produkcji hormonów, przeciwdziałający chorobom cynk, rzadko występująca w pożywieniu witamina D, wspomagająca układ nerwowy cholina i współgrająca z nią betaina.

Jak każde chude mięso wątróbka jest doskonałym źródłem białka, ze wszystkimi ważnymi aminokwasami. Już w 100 g porcji mamy prawie 2 g leucyny, 1,6 g lizyny oraz po 1 g fenyloalaniny, argininy, glicyny, waliny. Dzięki temu szybciej się zregenerujesz i łatwiej stracisz tkankę tłuszczową.

Wątróbka cielęca jest produktem chudym, zawiera jedynie 3,6 g tłuszczu na 100 g, z czego 1 g to bardzo zdrowe tłuszcze jedno- i wielonienasycone. U większości osób taka znikoma ilość tłuszczów nasyconych nie wpłynie negatywnie na profil lipidowy. Dzieje się tak dlatego, że należący do nasyconych kwas stearynowy stanowi większą cześć tłuszczu zawartego wołowinie. W przeciwieństwie do swoich nasyconych kolegów, kwas stearynowy w ogóle nie podwyższa cholesterolu LDL, który powszechnie uważa się za zły (to ogromne uproszczenie).

Related Post

Iwona Królikowska

Witaj w moim świecie!
Kreatywnie w życiu… takie moje małe motto.
Zasiądź wygodnie i rozkoszuj się ze mną pomysłami.
Fajnie, że jesteś <3

Close