Moja mała improwizacja, zamiast części mąki dodałam bataty – oczywiście wcześniej ugotowane i zblendowane – przez co, pączki nabrały pięknego lekko pomarańczowego koloru  Pączki batatowe z kremem adwokat to mój hit wśród pączków, mięciusieńkie i delikatne a w połączeniu z kremem budyniowym i moim ulubionym likierem jajecznym, połączenie idealne!

pączki batatowe z kremem adwokat
pączki batatowe z kremem adwokat
pączki batatowe z kremem adwokat
pączki batatowe z kremem adwokat

Pączki batatowe z kremem adwokat – Składniki:

  • 700 g mąki tortowej
  • 500 g batatów
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 50 g drożdży świeżych
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 50 g masła (roztopionego)
  • 1/4 szklanki mleka, ciepłego
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu

Składniki na krem adwokat:

  • 300 ml mleka
  • 100 ml adwokata/bombardinio lub własnego likieru jajecznego 
  • 60 g cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 40 g masła
  • szczypta soli

Dodatkowo: 

  • olej do smażenia np. rzepakowy
  • cukier puder

Pączki batatowe z kremem adwokat – Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki (poza mlekiem) powinny być w temperaturze pokojowej.
  2. Bataty obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy do miękkości. Następnie studzimy i przeciskamy przez praskę lub blendujemy.
  3. W międzyczasie ze świeżych drożdży wykonujemy rozczyn na bazie mleka, mąki, cukru tak aby miał konsystencję śmietany i zostawiamy do wyrośnięcia.
  4. Mąkę przesiewamy do dużej miski. Dodajemy bataty, jajko, żółtka, mleko, rozczyn, pozostały cukier oraz sól.
  5. Wyrabiamy ciasto dodając co chwilę roztopione jeszcze lekko ciepłe masło.
  6. Wyrabiamy około 10-15 min, na koniec dodajemy spirytus i jeszcze chwilę wyrabiamy.
  7. Gotowe ciasto formujemy w kulę, wkładamy do miski i owijamy folią.
  8. Zostawiamy na około 1,5 godz do wyrośnięcia.
  9. Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypany mąką blat lub stolnicę i rozwałkowujemy na placek o grubości około 2 cm. Wykrawamy szklanką lub foremką o śr. około 6 cm.  Przekładamy na stolnice dobrze oprószoną mąką w dosyć dużych odstępach i przykrywamy ściereczką lub folią. Zostawiamy na 40 min do napuszenia.
  10. Olej rozgrzewamy do temp. 180ºC i smażymy pączki na złoty kolor z obu stron. Układamy na ręczniku kuchennym, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.
  11. Teraz pozostaje już tylko przełożyć gotowy krem do szprycownicy i kolejno nadziewać pączki.
  12. Gotowe posypać cukrem pudrem.

Przygotowanie nadzienia:

  1. Mleko wlewamy do rondelka o grubym dnie. Dodajemy żółtka, cukier, wanilię, sól i mieszamy.
  2. Następnie przesiewamy mąki i ponownie dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy masło oraz likier jajeczny. Gotujemy na niewielkim ogniu, cały czas mieszając, aż budyń będzie mocno gęsty.
  3. Gorący budyń owijamy folią spożywczą, aby nie powstał tzw. kożuch i zostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Smacznego!

Spróbuj też, innych moich słodkich wypieków:

Faworki z mascarpone

Pączki z piekarnika fit

Pączki tradycyjne


Skorzystałaś/-eś z tego przepisu? Będzie mi bardzo miło, jeśli pokażesz, jak wyglądało Twoje danie i podzielisz się z innymi!
W tym celu dodaj zdjęcie na Instagramie z hashtagiem #aspiracjewariacje
PODOBNE WPISY

Iwona Królikowska

Witaj w moim świecie! Kreatywnie w życiu... takie moje małe motto. Zasiądź wygodnie i rozkoszuj się ze mną pomysłami. Fajnie, że jesteś

Close