Uwielbiam batoniki dobra kaloria, a zwłaszcza kawę z orzechem. W przypływie chwilowej zachcianki na słodkie stworzyłam całkiem udany batonik o podobnym  smaku. Potrzebujemy tylko kilku składników i mamy naturalny batonik bez cukru, który spokojnie możemy przechowywać przez kilka dni w suchym miejscu.

batoniki à la dobra kaloria - kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria – kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria - kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria – kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria - kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria – kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria - kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria – kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria - kawa i orzech
batoniki à la dobra kaloria – kawa i orzech

Składniki:

-200 g suszonych daktyli

-100 g suszonych fig

-2 filiżanki kawy espresso

-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

-1 opakowanie 200 g orzechów laskowych

-20 g ekspondowanej kaszy jaglanej

Przygotowanie:

  1. Suszone daktyle i figi umieściłam w naczyniu i zalałam je dwoma filiżankami gorącego espresso, tak aby nasączyły się aromatem kawy. Zostawiłam przynajmniej na 15 minut. Później odlałam płyn, który pozostał.
  2. W międzyczasie orzechy wysypałam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piekłam przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200 °C. Orzechy wyjęłam z piekarnika i przełożyłam do czystej kuchennej ściereczki, którą należy zawinąć i trzeć zawartość ściereczki przez kilka minut, w ten sposób orzechy pozbędą się skórek. Nie muszą być idealnie wyłuskane, ale im mniej skórek zostanie, tym samym pozbędziemy się gorzkości orzecha.
  3. Tak przygotowane daktyle oraz dwie łyżeczki kawy, umieszczam w Thermomixie (gdy go nie posiadasz to zblenduj ręcznym blenderem) i blenduję na gładką masę, następnie dodaję orzechy laskowe, ustawiam średnie obroty TM i przez chwilę jeszcze blenduję ale nie za długo tak aby orzechy były wyczuwalne kawałki w batoniku.
  4. Na koniec dodaję kaszę jaglaną i mieszam wszystko.
  5. Blachę do pieczenia wykładam papierem i rozsmarowuję masę na około max. pół centymetra. Dokładnie dociskam do blaszki. Masa jest dosyć klejąca, tak więc należy sobie przygotować naczynie z wodą i co jakiś czas moczyć ręce. Następnie nożem ponacinać  ciasto na kawałki/batoniki, jakie chcemy otrzymać.
  6. Blaszkę włożyć do rozgrzanego piekarnika na 10 min w temperaturze 150°C aby lekko wysuszyć masę.
  7. Następnie zebrać z blaszki batoniki i możemy śmiało się częstować 🙂

Smacznego!

Related Post

Iwona Królikowska

Witaj w moim świecie!
Kreatywnie w życiu… takie moje małe motto.
Zasiądź wygodnie i rozkoszuj się ze mną pomysłami.
Fajnie, że jesteś <3

Close